41. MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL FOLKLORU ZIEM GÓRSKICH WYSTARTOWAŁ

alt

Pierwszy, a w zasadzie drugi, albo lepiej, w zasadzie drugi choć tak na prawdę pierwszy, dzień 41. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem już za nami. Wprawdzie początek, jak widać, był skomplikowany, bo niby rozpoczął się czwartkowym koncertem zespołu JazGot oraz Trebunie Tutki & Twinkle Brothers ( z Jamajki ), to jednak oficjalnie, z błogosławieństwem władzy sakralnej i świeckiej, wystartował w piątek. Czy w czwartek, czy w piątek, nie ważne. Ważne że jeden z największych festiwali twórczości ludowej, nie tylko muzycznej, został zainaugurowany. Na początek trochę teorii.

Wczorajsze atrakcje festiwalowe pozostawały początkowo w cieniu wspomnianego koncertu łączącego style i pokolenia. Zrobił on na publice tak duże wrażenie, że rozmawiali o nim wszyscy, włącznie z burmistrzem Januszem Majchrem, który jednak na koncercie być nie mógł. Za to był wczoraj i uroczyście otworzył kolejną odsłonę warsztatów poświęconych sztuce ludowej, folklorystycznej z muzyka w roli głównej.

Wykłady dr Bożeny Lewandowskiej oraz mgr Marii Baliszewskiej, znanej z Polskiego Radia, omawiały zagadnienia instrumentów w Polsce oraz na świecie. Oczywiście tych używanych dawniej, od średniowiecza, po te, które dziś stanowią w wyjątkowości muzyki folkowej, czy też tradycyjnej. Okazało się przy tym, że świat muzyki jest niezwykle bogaty i zwiera takie elementy w nazewnictwie jak suka, skrzypce diabelskie czy burczybas. I są to o dziwo terminy naukowe. A efekt muzyczny wspomnianych instrumentów okazał się o dziwo niezwykle amatorsko doskonały.

Koniem Podhale stoi…

altTymczasem na Dolnej Równi Krupowej doszło do uroczystego otwarcia igrzysk, czyli festiwalu. Na początek wystartował konkurs w powożeniu zaprzęgami konnymi. Jako pierwsi prezentowali swój kunszt powożenia (w tym do tyłu) fiakrzy. Chwalili się również swoimi pięknymi rumakami oraz odświętnym, ozdobnym, tradycyjnym strojem. Aplauz publiczności i nie małe zainteresowanie wzbudził gość z Siedmiogrodu (na południu Węgier), który przywiózł piękne, długowłose, masywne, choć nieco powolne z pozoru, konie. Od razu można było zauważyć różnice między nimi, a góralskimi. I oczywiście, jak to bywa zazwyczaj z naszymi bratankami- Węgrami, nastąpiły kłopoty z komunikacją, które rozwiązać mógłby jedynie Tokaj, jednak owego nie nastarczyło. I było zabawnie…

Po teorii czas na praktykę.

altA w Urzędzie Miasta w najlepsze trwały warsztaty poświęcone instrumentom. Ciekawy wykład połączony z pokazem gry na dudach zaprezentował Jan Karpiel Bułecka, znawca folkloru, wszechstronny muzyk. Natomiast Stanisław Marduła przybliżył budowę i sposoby gry na instrumentach podhalańskich. Z takim przygotowaniem teoretyczno- praktycznym można było spokojnie przystąpić do festiwalu.

Wesele czas zacząć.

A na Równi w najlepsze, dla odmiany, trwały mistrzostwa w powożeniu. Tym razem wystąpiły może mniej dostojne i zdobne, ale za to szybsze i zwinne, ekipy sportowe. Był też rodzynek- jako jedyna kobieta w zawodach wystąpiła Joanna Marduła i zawstydziła nie jednego koniarza swoim stylem powożenia… Wyniki wszystkich konkurencji w powożeniu zaprzęgami zamieszczamy poniżej.

altKonie i zaprzęgi nie zniknęły w parkuru- areny na której rozgrywano zawody. Natomiast ekipy sportowe wyparł kolorowy orszak weselny przygotowany przez zespół „Zbójniczek” z Zębu. Głośno i dostojnie prezentowali się pytace, prowadzący weselników na fasiągach. Byli młodzi, druhny, goście weselni i oczywiście ciotki polewające wodę ognistą. Jak na prawdziwym weselisku góralskim. W końcu do Zakopanego zawitało święto ziem górskich i ludzi je zamieszkujących, więc i weselić się było trzeba. Orszak spod wioski festiwalowej udał się ku turystom na Krupówkach.

Festiwal w festiwalu.

Zwieńczeniem ni to pierwszego ni to drugiego dnia festiwalu był Festiwal Muzyki Łuku Karpat. Niegdyś ten festiwal był osobnym wydarzeniem w Zakopanem, jednak z racji niedogodnego terminu (turyści w długi majowy weekend lubią raczej dużo konsumować nic co innego) połączono go z Międzynarodowym Festiwalem Folkloru Ziem Górskich. I powstał festiwal w festiwalu, obejmujący twórców ludowych z Polski, Słowacji, Węgier, i Rumunii. Bo istnieje w Europie muzyka wschodu, muzyka zachodu i… muzyka Karpat… i nie chce być inaczej.

Trudne początki.

Mimo zamieszania związanego z pierwszym, czy też drugim dniem festiwalu oraz festiwalem w festiwalu, gdzie można było odnieść wrażenie, że festiwalu jeszcze nie ma a on tymczasem jest w najlepsze, mamy już inaugurację za sobą. Dalej powinno być już z górki. W weekend zawładną miastem orszaki kolorowych roztańczonych zespołów z całego świata, od Europy po Azję. A w przyszłym tygodniu rusza to, co w festiwalu jest najistotniejsze- konkurs kapel i zespołów folkowych. Czyli niemal tygodniowa bitwa o Złotą Ciupagę- nagrodę główna MFFZG 2009 w Zakopanem. Całości towarzyszy wioska festiwalowa pełna smakołyków regionalnych oraz kiermasz twórców ludowych i sztuki rękodzielniczej.

Łukasz Razowski

WYNIKI ZAWODÓW W POWOŻENIU.

KONKURS W POWOŻENIU

Single w powożeniu:

I miejsce

Powożący-Piotr Chyc

Luzak- Maciej Jarosz

Koń: Bachus

II miejsce

Powożący- Józef Chyc

Luzak-Andrzej Gąsienica

Koń: Irys

III niejsce

Powożący-Joanna Migiel

Luzak-Wojciech Migiel

Koń: Emka

Pary w powożeniu:

I miejsce

Powożący- Joanna Migiel

Luzak – Wojciech Migiel

Konie: Esteban, Eryk

II miejsce

Powożący Wojciech Migiel

Luzak- Alojzy Migiel

Konie: Hiszpan, Lutek

III miejsce

Powożący Kedves Ferenc

Luzak Janos Kurko

Konie:Jancsi, Gjurj

LANDA

I miejsce Józef Galica-Teremulka

Konie: Jawor, Mela

II miejsce

Alojzy Migiel

Konie: Lutek, Hiszpan

III miejsce

Maciej Gąsienica-Sieczka

Konie: Szoger, Litwin

FIAKRY

Singiel

I miejsce

Powożący-Maciej Lichaj-Siedlorz

Koń:Idol

II miejsce

Powożący-Józef Gawlak-Socka

Koń: Gibek

III miejsce

Powożacy Wojciech Migiel

Koń: Emka

Pary

I miejsce

Powożący-Migiel Paweł

Konie: Mrożek, Cyrwus

II miejsce

Powożący-Józef Ustupski

Konie: Aramis , Atos

III miejsce

Powożący – Jaros Kurko

Konie: Indian, Betyar

Najstarszy fiakier – Andrzej Stachoń

„PYTACE”

Andrzej Dańko

Paweł Śmiałek

 


 


Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka