41. MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL FOLKLORU ZIEM GÓRSKICH WYSTARTOWAŁ
Sobota, 22 Sierpień 2009 18:33

Pierwszy, a w zasadzie drugi, albo lepiej, w zasadzie drugi choć tak na prawdę pierwszy, dzień 41. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem już za nami. Wprawdzie początek, jak widać, był skomplikowany, bo niby rozpoczął się czwartkowym koncertem zespołu JazGot oraz Trebunie Tutki & Twinkle Brothers ( z Jamajki ), to jednak oficjalnie, z błogosławieństwem władzy sakralnej i świeckiej, wystartował w piątek. Czy w czwartek, czy w piątek, nie ważne. Ważne że jeden z największych festiwali twórczości ludowej, nie tylko muzycznej, został zainaugurowany. Na początek trochę teorii.
Wczorajsze atrakcje festiwalowe pozostawały początkowo w cieniu wspomnianego koncertu łączącego style i pokolenia. Zrobił on na publice tak duże wrażenie, że rozmawiali o nim wszyscy, włącznie z burmistrzem Januszem Majchrem, który jednak na koncercie być nie mógł. Za to był wczoraj i uroczyście otworzył kolejną odsłonę warsztatów poświęconych sztuce ludowej, folklorystycznej z muzyka w roli głównej.
Wykłady dr Bożeny Lewandowskiej oraz mgr Marii Baliszewskiej, znanej z Polskiego Radia, omawiały zagadnienia instrumentów w Polsce oraz na świecie. Oczywiście tych używanych dawniej, od średniowiecza, po te, które dziś stanowią w wyjątkowości muzyki folkowej, czy też tradycyjnej. Okazało się przy tym, że świat muzyki jest niezwykle bogaty i zwiera takie elementy w nazewnictwie jak suka, skrzypce diabelskie czy burczybas. I są to o dziwo terminy naukowe. A efekt muzyczny wspomnianych instrumentów okazał się o dziwo niezwykle amatorsko doskonały.
Koniem Podhale stoi…
Tymczasem na Dolnej Równi Krupowej doszło do uroczystego otwarcia igrzysk, czyli festiwalu. Na początek wystartował konkurs w powożeniu zaprzęgami konnymi. Jako pierwsi prezentowali swój kunszt powożenia (w tym do tyłu) fiakrzy. Chwalili się również swoimi pięknymi rumakami oraz odświętnym, ozdobnym, tradycyjnym strojem. Aplauz publiczności i nie małe zainteresowanie wzbudził gość z Siedmiogrodu (na południu Węgier), który przywiózł piękne, długowłose, masywne, choć nieco powolne z pozoru, konie. Od razu można było zauważyć różnice między nimi, a góralskimi. I oczywiście, jak to bywa zazwyczaj z naszymi bratankami- Węgrami, nastąpiły kłopoty z komunikacją, które rozwiązać mógłby jedynie Tokaj, jednak owego nie nastarczyło. I było zabawnie…
Po teorii czas na praktykę.
A w Urzędzie Miasta w najlepsze trwały warsztaty poświęcone instrumentom. Ciekawy wykład połączony z pokazem gry na dudach zaprezentował Jan Karpiel Bułecka, znawca folkloru, wszechstronny muzyk. Natomiast Stanisław Marduła przybliżył budowę i sposoby gry na instrumentach podhalańskich. Z takim przygotowaniem teoretyczno- praktycznym można było spokojnie przystąpić do festiwalu.
Wesele czas zacząć.
A na Równi w najlepsze, dla odmiany, trwały mistrzostwa w powożeniu. Tym razem wystąpiły może mniej dostojne i zdobne, ale za to szybsze i zwinne, ekipy sportowe. Był też rodzynek- jako jedyna kobieta w zawodach wystąpiła Joanna Marduła i zawstydziła nie jednego koniarza swoim stylem powożenia… Wyniki wszystkich konkurencji w powożeniu zaprzęgami zamieszczamy poniżej.
Konie i zaprzęgi nie zniknęły w parkuru- areny na której rozgrywano zawody. Natomiast ekipy sportowe wyparł kolorowy orszak weselny przygotowany przez zespół „Zbójniczek” z Zębu. Głośno i dostojnie prezentowali się pytace, prowadzący weselników na fasiągach. Byli młodzi, druhny, goście weselni i oczywiście ciotki polewające wodę ognistą. Jak na prawdziwym weselisku góralskim. W końcu do Zakopanego zawitało święto ziem górskich i ludzi je zamieszkujących, więc i weselić się było trzeba. Orszak spod wioski festiwalowej udał się ku turystom na Krupówkach.
Festiwal w festiwalu.
Zwieńczeniem ni to pierwszego ni to drugiego dnia festiwalu był Festiwal Muzyki Łuku Karpat. Niegdyś ten festiwal był osobnym wydarzeniem w Zakopanem, jednak z racji niedogodnego terminu (turyści w długi majowy weekend lubią raczej dużo konsumować nic co innego) połączono go z Międzynarodowym Festiwalem Folkloru Ziem Górskich. I powstał festiwal w festiwalu, obejmujący twórców ludowych z Polski, Słowacji, Węgier, i Rumunii. Bo istnieje w Europie muzyka wschodu, muzyka zachodu i… muzyka Karpat… i nie chce być inaczej.
Trudne początki.
Mimo zamieszania związanego z pierwszym, czy też drugim dniem festiwalu oraz festiwalem w festiwalu, gdzie można było odnieść wrażenie, że festiwalu jeszcze nie ma a on tymczasem jest w najlepsze, mamy już inaugurację za sobą. Dalej powinno być już z górki. W weekend zawładną miastem orszaki kolorowych roztańczonych zespołów z całego świata, od Europy po Azję. A w przyszłym tygodniu rusza to, co w festiwalu jest najistotniejsze- konkurs kapel i zespołów folkowych. Czyli niemal tygodniowa bitwa o Złotą Ciupagę- nagrodę główna MFFZG 2009 w Zakopanem. Całości towarzyszy wioska festiwalowa pełna smakołyków regionalnych oraz kiermasz twórców ludowych i sztuki rękodzielniczej.
Łukasz Razowski
WYNIKI ZAWODÓW W POWOŻENIU.
KONKURS W POWOŻENIU
Single w powożeniu:
I miejsce
Powożący-Piotr Chyc
Luzak- Maciej Jarosz
Koń: Bachus
II miejsce
Powożący- Józef Chyc
Luzak-Andrzej Gąsienica
Koń: Irys
III niejsce
Powożący-Joanna Migiel
Luzak-Wojciech Migiel
Koń: Emka
Pary w powożeniu:
I miejsce
Powożący- Joanna Migiel
Luzak – Wojciech Migiel
Konie: Esteban, Eryk
II miejsce
Powożący Wojciech Migiel
Luzak- Alojzy Migiel
Konie: Hiszpan, Lutek
III miejsce
Powożący Kedves Ferenc
Luzak Janos Kurko
Konie:Jancsi, Gjurj
LANDA
I miejsce Józef Galica-Teremulka
Konie: Jawor, Mela
II miejsce
Alojzy Migiel
Konie: Lutek, Hiszpan
III miejsce
Maciej Gąsienica-Sieczka
Konie: Szoger, Litwin
FIAKRY
Singiel
I miejsce
Powożący-Maciej Lichaj-Siedlorz
Koń:Idol
II miejsce
Powożący-Józef Gawlak-Socka
Koń: Gibek
III miejsce
Powożacy Wojciech Migiel
Koń: Emka
Pary
I miejsce
Powożący-Migiel Paweł
Konie: Mrożek, Cyrwus
II miejsce
Powożący-Józef Ustupski
Konie: Aramis , Atos
III miejsce
Powożący – Jaros Kurko
Konie: Indian, Betyar
Najstarszy fiakier – Andrzej Stachoń
„PYTACE”
Andrzej Dańko
Paweł Śmiałek
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



