Reklamy kradną naszą przestrzeń

W Zakopanem odbył się zjazd w sprawie nadmiaru reklam w przestrzeni publicznej. Uczestniczyli w nim przedstawiciele władz miasta,

altz gospodarzem zjazdu burmistrzem Januszem Majcherem na czele, członkowie  Sekcji Projektowania Przestrzeni Publicznej Związku Polskich Artystów Plastyków, którzy przedstawili zgromadzonym cele i zamierzenia swojej sekcji. Gościem zjazdu był poseł Mirosław Sekuła,  przewodniczący Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej „Przyjazne Państwo”.

Zaprezentowanych zostało około 300 slajdów z różnych regionów i miast, zeszpeconych reklamami. Podczas zjazdu poruszona została także kwestia informacji drogowej i znaków, które często są nieczytelne, źle ustawione i zasłonięte przez reklamy. Zwrócił na ten problem szczególną uwagę Jerzy Gruszczyński podczas wykładu na temat istoty i funkcji znaków drogowych jako głównego elementu porządkującego i identyfikującego przestrzeń publiczną. Dowodził, że jakość oznakowania polskich dróg nie odpowiada potrzebom komunikacji, ani standardom europejskim i stanowi jedną z przyczyn dużej liczby wypadków na drogach naszego kraju. Znaki nie są aktualizowane merytorycznie od ponad 30 lat.

Wracając do problemu reklamy, przedstawiona została alternatywa, na wielkie, zasłaniające wszystko bilbordy i reklamy pod innymi postaciami, które degradują naszą przestrzeń społeczną. Zawodowi projektanci - plastycy potrafią zaprojektować przestrzeń wszechstronnie, nie zakłócając rysu architektonicznego miasta. Podany został przykład profesjonalnie stylizowanych szyldów w Wenecji, które zostały zaprojektowane z duchem i charakterem tego zabytkowego miasta. Przedstawiciele sekcji dowodzili, że każde miasto powinno posiadać instytucję miejskiego projektanta - plastyka, który odpowiadałby za jego estetyczny wygląd, tak jak np.: służby sprzątające odpowiadają za porządek. Problem w tym, że władze nie widzą takiej potrzeby, dlatego polskie miasta przepełnia estetyczny chaos, a mieszkańcy przytłaczani są coraz większą ilością reklam.
Zgłoszona została potrzeba przyjęcia ustawy, która koordynowałaby tę sferę. Na chwilę obecną społeczeństwo polskie jest w zasadzie ograbione z przestrzeni, którą zagarnęli prywaciarze i ponieważ mają kasę i możliwości, to robią z nią co chcą, bez względu na to, czy ludziom to się podoba czy nie.  Ustawa miałaby zapewnić równowagę wszystkim: sferze ekonomii, sferze społecznej oraz zachowaniu naturalnego środowiska przyrodniczego z poszanowaniem rzeźby terenu, krajobrazu, zabytków itd.

red/Joanna Krauzowicz

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

Podobne artykuły

Reklama
Pohandlujmy.pl - Ogólnopolski Serwis Ogłoszeniowy

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka