Elektrownia geotermalna
Piątek, 26 Wrzesień 2008 14:06
Jak poinformowała Gazeta Wyborcza, między Zakopanem i Nowym Targiem odkryto złoża wody geotermalnej na tyle gorące, że możliwe jest produkowanie prądu na ich bazie. Przedsiębiorstwo Geotermia Podhalańska za dotacje z Unii Europejskiej zamierza zbudować pierwszą geotermalną elektrownię w Polsce.
Wyjątkowo gorące złoża wody znajdują się w Bańskiej koło Białego Dunajca. Wprawdzie o źródłach geotermalnych wiadomo tu od dawna, ale te przekraczające temperaturę wrzenia odkryto dopiero teraz.
W latach 1989-1993 powstał tu pierwszy w Polsce
zakład geotermalny.Wyjątkowo gorące złoża wody znajdują się w Bańskiej koło Białego Dunajca. Wprawdzie o źródłach geotermalnych wiadomo tu od dawna, ale te przekraczające temperaturę wrzenia odkryto dopiero teraz.
Na przełomie lat 1993 i 1994 sieć ciepłowniczą, wykorzystującą gorącą wodę, podłączono do pierwszych domów we wsi Bańska.
- Teraz chcemy zrobić coś zupełnie nowego, czego jeszcze w Polsce nie było. Mamy ekspertyzę, świadczącą o tym, że pod Bańską są złoża geotermalne o temperaturze 113°C! Nie jest to wrząca woda, ale już gorąca para, z której można produkować energię elektryczną - tłumaczy Wojciech Ignacok, prezes Geotermii Podhalańskiej.
Byłby to pierwszy taki projekt w Polsce. Władze firmy liczą na pieniądze z Unii Europejskiej przyznane naszemu krajowi w ramach wprowadzania projektów wykorzystujących odnawialne źródła energii. Dysponuje nimi Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
- Czekamy na decyzję, przyznającą nam prawo do odwiertu tych wyjątkowo gorących źródeł. Na projekt potrzebujemy 60 mln zł. Mam nadzieję, że dostaniemy te pieniądze. Wtedy będziemy mogli realnie myśleć o zbudowaniu na Podhalu elektrowni produkującej energię z wód geotermalnych - uważa prezes Ignacok.
Mogliby z niej korzystać mieszkańcy Zakopanego, Nowego Targu i innych podhalańskich miejscowości. Nowy projekt pozwoliłby też przedsiębiorstwu poprawić rentowność. W ostatnich latach Geotermia Podhalańska miała bowiem kłopoty finansowe. Projekt geotermalnego ogrzewania na Podhalu udaje się prowadzić przede wszystkim dzięki komercyjnemu kredytowi zaciągniętemu w Banku Światowym (38,2 mln dol.). Firma nie była w stanie spłacić części wierzytelności wobec BŚ. Musiał ją ratować dofinansowaniem Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Geotermia Podhalańska prowadzi jedną z największych ekologicznych inwestycji w Polsce. Dzięki wykorzystaniu w ogrzewaniu Zakopanego gorących źródeł znacznie zmniejszyło się zanieczyszczenie powietrza pod Tatrami.
Ilość ciepła zmagazynowana we wnętrzu Ziemi jest ogromna: do głębokości około 10 km aż 50 tys. razy przekracza ilość ciepła zgromadzoną we wszystkich złożach gazu ziemnego i ropy naftowej na świecie. W niektórych miejscach złoża ciepłych i gorących wód oraz pary znajdują się tak blisko powierzchni Ziemi, że mogą być wydobywane za pomocą otworów wiertniczych.
Wody geotermalne Podhala były wykorzystywane już w drugiej połowie XIX w. ze źródła w Jaszczurówce w Zakopanem. W latach 1981-1997 wykonano na Podhalu 10 otworów wiertniczych. We wszystkich o głębokości 1800-3500 m stwierdzono występowanie wód geotermalnych o temperaturze od 60 do 90 stopni.
- Teraz chcemy zrobić coś zupełnie nowego, czego jeszcze w Polsce nie było. Mamy ekspertyzę, świadczącą o tym, że pod Bańską są złoża geotermalne o temperaturze 113°C! Nie jest to wrząca woda, ale już gorąca para, z której można produkować energię elektryczną - tłumaczy Wojciech Ignacok, prezes Geotermii Podhalańskiej.
Byłby to pierwszy taki projekt w Polsce. Władze firmy liczą na pieniądze z Unii Europejskiej przyznane naszemu krajowi w ramach wprowadzania projektów wykorzystujących odnawialne źródła energii. Dysponuje nimi Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
- Czekamy na decyzję, przyznającą nam prawo do odwiertu tych wyjątkowo gorących źródeł. Na projekt potrzebujemy 60 mln zł. Mam nadzieję, że dostaniemy te pieniądze. Wtedy będziemy mogli realnie myśleć o zbudowaniu na Podhalu elektrowni produkującej energię z wód geotermalnych - uważa prezes Ignacok.
Mogliby z niej korzystać mieszkańcy Zakopanego, Nowego Targu i innych podhalańskich miejscowości. Nowy projekt pozwoliłby też przedsiębiorstwu poprawić rentowność. W ostatnich latach Geotermia Podhalańska miała bowiem kłopoty finansowe. Projekt geotermalnego ogrzewania na Podhalu udaje się prowadzić przede wszystkim dzięki komercyjnemu kredytowi zaciągniętemu w Banku Światowym (38,2 mln dol.). Firma nie była w stanie spłacić części wierzytelności wobec BŚ. Musiał ją ratować dofinansowaniem Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Geotermia Podhalańska prowadzi jedną z największych ekologicznych inwestycji w Polsce. Dzięki wykorzystaniu w ogrzewaniu Zakopanego gorących źródeł znacznie zmniejszyło się zanieczyszczenie powietrza pod Tatrami.
Ilość ciepła zmagazynowana we wnętrzu Ziemi jest ogromna: do głębokości około 10 km aż 50 tys. razy przekracza ilość ciepła zgromadzoną we wszystkich złożach gazu ziemnego i ropy naftowej na świecie. W niektórych miejscach złoża ciepłych i gorących wód oraz pary znajdują się tak blisko powierzchni Ziemi, że mogą być wydobywane za pomocą otworów wiertniczych.
Wody geotermalne Podhala były wykorzystywane już w drugiej połowie XIX w. ze źródła w Jaszczurówce w Zakopanem. W latach 1981-1997 wykonano na Podhalu 10 otworów wiertniczych. We wszystkich o głębokości 1800-3500 m stwierdzono występowanie wód geotermalnych o temperaturze od 60 do 90 stopni.
Źródło: Gazeta.pl
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



