Oscypkowy problem
Wtorek, 14 Lipiec 2009 14:27
Oscypkowy problem na Podhalu ciagle aktualny. Żeby móc legalnie wytwarzać oryginalnego oscypka,
trzeba mieć unijny certyfikat IJHARS. Tylko jeden baca na podhalu go posida, jest nim Kazimierz Furczoń - podaje Gazeta Krakowska. Problem w tym, że takie wyrobienie ceryfikatu, to kupa papierkowej roboty, a na dodatek, za kontrole, badania trzeba płacić. Konkurencja w postaci podróbek nie maleje. Oni nie przejmują się certyfikatami. Nie mogą robić oscypków, to robią gołki i inne sery, które w rzeczywistosci są dokładnie tym samym, co oscypek, ale ponieważ mają inną nazwę, to wytwórcom podróbek nic nie grozi. Po raz kolejny w naszym kraju przepisy zamiast zachęcać do przestrzegania prawa, działają wprost odwrotnie.
r/ah
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



