Oscypkowy problem

Oscypkowy problem na Podhalu ciagle aktualny. Żeby móc legalnie wytwarzać oryginalnego oscypka, alttrzeba mieć unijny certyfikat IJHARS. Tylko jeden baca na podhalu go posida, jest nim Kazimierz Furczoń - podaje Gazeta Krakowska.  Problem w tym, że takie wyrobienie ceryfikatu, to kupa papierkowej roboty, a na dodatek, za kontrole, badania trzeba płacić. Konkurencja w postaci podróbek nie maleje. Oni nie przejmują się certyfikatami. Nie mogą robić oscypków, to robią gołki i inne sery, które w rzeczywistosci są dokładnie tym samym, co oscypek, ale ponieważ mają inną nazwę, to wytwórcom podróbek nic nie grozi. Po raz kolejny w naszym kraju przepisy zamiast zachęcać do przestrzegania prawa, działają wprost odwrotnie.

r/ah

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka