Sanepid: W piekielniku nie ma świńskiej grypy!
Czwartek, 07 Maj 2009 18:42
Od kilku godzin na Podhalu media podsycają panikę. Tymczasem świńskiej grypy w Piekielniku... prawdopodobnie nie ma.I tak było rzeczywiście. Samolotem z USA do Polski (lot nr LO - 016) 2 maja przyleciało ze stanów 12 mieszkańców Małopolski. Wśród nich była także mieszkanka Piekielnika.
Rozmawiałem jednak z Anną Armatys – rzeczniczką Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Krakowie. Pani Anna zaznaczyła, że u kobiety z Piekielnika wystąpiło podejrzenie wystąpienia choroby, dlatego reakcja była natychmiastowa – nowotarską karetką została przewieziona do myślenickiego szpitala. I tam, w tej chwili – zostanie przebadana przez pracowników oddziału obserwacyjno-zakaźnego.
Samo badanie – będzie dwufazowe. Pierwsze ma określić czy choroba, na którą cierpi pacjentka to rzeczywiście grypa, czy... zwykłe przeziębienie. Jeśli okaże się, że jest to grypa, wtedy zostanie przeprowadzone drugie badanie, mające określić czy jest to grypa świńska, czy... inna z kilkudziesięciu odmian wirusa.
A jeśli AH1N1 to co? Cóż, jak podaje TVN24 – współpasażerka Orawianki, prawdopodobnie opuści mielecki szpital już w poniedziałek, ponieważ grypa okazała się praktycznie niezaraźliwa i kobieta czuje się dobrze. Ale już na początku epidemii lekarze podkreślali, że wirus AH1N1 nie jest groźny kiedy przenosi się między ludźmi. I jak widać – jest uleczalny...
Więc powodów do paniki nie ma: ofiar śmiertelnych nie będzie. Według najczarniejszego scenariusza. Według zwykłego – nie będzie żadnych ofiar, ponieważ Piekielniczanka może mieć zwykły katar. A więcej zarażeń w Małopolsce nie będzie: wszyscy „potencjalni” są objęci siedmiodniowym nadzorem, ponieważ właśnie w ciągu tygodnia od zarażenia pojawiają się pierwsze objawy grypy. Każdej, nie tylko świńskiej.
Krzysiek Zając
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



