Milion ludzi stało aż po Gronków [ŚWIĘTO PUBLICYSTYKI]

Pamiętam jak patrzyłam przez okno, a ludzie szli i szli, całe tłumy – to wspomnienie mojej, wówczas, pięcioletniej siostry z dnia,

w którym nasze miasto odwiedził Jan Paweł II. Ulica przy której stał nasz dom nosiła nazwę Strzelniczej, po wizycie Ojca Świętego zmieniono jej nazwę na Jana Pawła II i tak jest do dziś.

Kilka słów w obronie młodzieży
W piątek w nowotarskim MOKu można było usłyszeć wiele wspomnień z tego dnia, osobistych i wzruszających. Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa zorganizowała sesję naukową poświęconą wspomnieniu pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i Jego wizyty w Nowym Targu. Czy istotnie udało im się „ocalić to wspomnienie od zapomnienia”, jak głosiło hasło sesji?
Na spotkania z papieżem przyjeżdżały zawsze tłumy młodych ludzi. W MOKu młodzież także się pojawiła, jednak po pierwszym odczycie zaczęli wychodzić. Oburzyło to starszych ludzi, no cóż fakt jest faktem i kulturalne to nie było. Ja jednak chciałabym kilka słów na obronę młodych powiedzieć. Bo zamiast się oburzać, trzeba się zastanowić, dlaczego oni wyszli. Papież przychodził do młodych i młodzi przychodzili do Niego i Go słuchali. Było tak dlatego, bo mówił ich językiem i nie chodzi tutaj o slang uliczny, a zrozumienie ich potrzeb i ich natury. Wszystko, co podczas prelekcji było powiedziane to rzeczy ważne i ciekawe, ale niestety przekazane w zbyt sztywnej i nudnej formie. Organizatorom zabrakło polotu.

Na Niego zawsze możemy liczyć
Całe szczęście na sesji pojawił się Ojciec Leon Knabit i od razu zrobiło się ciekawiej, a cała uroczystość nabrała werwy, niestety młodzież do tego nie dotrwała. Ukochany przez wszystkich Ojciec Leon, z sobie tylko wrodzonym talentem do gawędziarstwa, opowiedział o atmosferze tamtych dni, o tym, co znaczyło występować wtedy publicznie, sławić Kościół i jego wyznawców, co znaczyło milion ludzi zgromadzonych na nowotarskim lotnisku. Tłum był ogromny, ale w telewizji pokazywali tylko ołtarz i garstkę ludzi stojących obok, sektory w ogóle nie były pokazane.
W sesji naukowej nie mógł niestety wziąć udział kard. Franciszek Macharski w jego zastępstwie gościliśmy jednak ks. Biskupa Jana Szkodonia.

Film, makieta, księga pamiątkowa…
W czasie sesji można było zobaczyć też fragment filmu ilustrującego pobyt Jana Pawła II na nowotarskim lotnisku. Wzruszyli się chyba wszyscy, nawet ci, którzy z racji swojego wieku nie mogli uczestniczyć w tych wydarzeniach. Można było posłuchać o historii powstawania ołtarza, a nawet zobaczyć jego makietę. Górale pięknie zagrali, tak jak 30 lat temu grali dla Ojca Świętego. Po sesji można było posilić się góralskimi smakołykami, ogłoszono nawet z tej okazji dyspensę. Była również księga pamiątkowa PPWSZ, do której, między innymi, wpisał się Ojciec Leon.

W czasie sesji można było też kupić kilka ciekawych książek, między innymi, "Słownik gwary góralskiej". Publikacje cieszyły się sporym powodzeniem, nie mniejszym, niż sprzedające je piękne Góralki.

Ocalili od zapomnienia
Po sesji wszyscy przenieśli się do Galerii MBWA „Jatki” gdzie odbył się wernisaż wystawy fotografii z pobytu Jana Pawła II na lotnisku – „Wdzięczni za miłość i prawdę”. Okazuje się, że posiadamy fantastyczne zbiory zdjęć, które upamiętniają ten dzień. To kawał historii, naszej polskiej i naszej rodzimej, lokalnej jednocześnie. Jest to największe wyróżnienie w dziejach Nowego Targu, że papież Jan Paweł II sam wybrał nasze miasto. Górale do dziś mówią „Do innych przyjechoł bo musioł do nos bo fcioł”. Ojciec Święty znał lud podhalański i znał tę ziemię, która kształtowała twarde góralskie charaktery. Wiedział, że w Góralach drzemie siła wielka i że siły ich wiary nie stłumi żaden reżim. W „Jatka” oprócz fotografii, pojawiły się także pamiątkowe przedmioty, takie jak szaty liturgiczne, krzyż i tron papieski. Były również obrazy poświęcone Ojcu Świętemu, oraz wręczenie nagród laureatom konkursu „Spotkanie z Janem Pawłem II na nowotarskim lotnisku”.


Na otwarcie wystawy przyszło mnóstwo ludzi, także młodych. Myślę wiec, że pomimo kiepskiej frekwencji w sali widowiskowej, cel został osiągnięty i dzień wizyty Jana Pawła II w Nowym Targu został „Ocalony od zapomnienia” i jak powiedział Ojciec Leon „Wspomnienie zostanie do końca świata”.

 

Galeria: Ocalić od zapomnienia, tekst i foto; Joanna Krauzowicz

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

Podobne artykuły

Reklama
Pohandlujmy.pl - Ogólnopolski Serwis Ogłoszeniowy

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka