Zakopiańskie drogi...
Czwartek, 09 Kwiecień 2009 08:32
W Zakopanym zamiast zakopianki, będzie
podjazd pod szkołę. A zamiast budowy nowych dróg, ubezpieczanie
starych.
O tym, jak ma wyglądać nowa Zakopianka, nie wie na razie nikt. Dlatego wszyscy społeczni aktywiści – niezależnie czy są za nią, czy przeciw – obdarowują Urząd Miasta dziesiątkami petycji, chociaż nikt jeszcze nie wie o co chodzi. Cała sytuacja ma się wyjaśnić dopiero na planowanym na po święta spotkaniu mieszkańców z przedstawicielami władz województwa. Wiadomo za to, że zamiast niepewnej jeszcze nowej zakopianki, pewna jest budowa mniejszej inwestycji, związanej z jazdą – drogi dojazdowej do Szkoły Podstawowej nr 2. I jak tu być złym na władze, skoro robią, co mogą.
Przy okazji – władze wpadły na jeszcze jeden pomysł: ubezpieczenia wszystkich miejskich dróg. Brzmi paradoksalnie, ale w rzeczywistości głupie nie jest: za uszkodzenia samochodów jeżdżących po dziurach będzie płaciło nie miasto, a ubezpieczyciel. Pomysł narodził się, podczas przejmowania przez miasto dwóch ulic: Nowotarskiej i Kościeliskiej. Warunkiem – było ich ubezpieczenie. Za cztery kilometry dróg, miasto płaci zaledwie tysiąc złotych rocznie. Teraz Urząd Miasta czeka na wycenę ubezpieczenia pozostałych ulic – łącznie ponad stu kilometrów.
Krzysiek Zając
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



