Opowieść o tych, którzy zjechali najszybciej [ŚWIĘTO PUBLICYSTYKI]

Wspinają się na wyżyny. A kiedy już je osiągną, natychmiast zjeżdżają. Nawet najmłodszy z nich – trzyletni Jędruś, na kreskę zjechał z Hali Kondratowej. Nie na nartach, na rowerze.

Początki kolarstwa górskiego to USA, 35 lat temu. W Kalifornii grupa pasjonatów stwierdziła, że na zwykłych rowerach po górach się jeździć nie da. A ściślej: się da, ale dla dwóch kółek jest to mordercze. Więc dołożyli do swoich maszyn szersze opony i wzmocnili ramy. Potem myśleli co zrobić z hamulcami, które się przegrzewają. I tak, powstał rower górski. A chwilę potem – cała gama sportów z nim związanych. Między innymi downhill, czyli po polsku – po prostu „zjazd”. Przypomina odrobinę slalom gigant – zawodnicy co 30 sekund startują na trasie, położonej na stoku stromej góry. Przejeżdżają wszystkie przeszkody, mijając kolejne bramki, na których jest mierzony czas. Dojeżdżają na dół i dowiadują się, że nagrodę zdobywa tylko trzech pierwszych...

Rekord prędkości w downhillu należy do Francuza Erica Barona, który jechał ponad 222km/h. W czasie jazdy z pewnością się modlił, aby po drodze nie stała drogówka z fotoradarem... Na uwagę zasługuje również rekord USA – 176km/h w zjeździe na śniegu. Pobił go Zakopiańczyk – Jan Karpiel. I to właśnie on, Maciej Kucbora (kilkukrotny mistrz Polski) i Szymon Tasz – mistrz Polski mastersów, opowiedzieli wczoraj w zakopiańskiej Murowanicy o swojej pasji. Tej którą żyli, a która później stała się... sposobem na życie.

Jan Karpiel wyjechał do USA. Tam zaczynał karierę jako zawodnik downhillowy. W końcu – pobił rekord Stanów w zjeździe na śniegu. Oczywiście jak na zawodowca, seryjny sprzęt mu nie podchodził. Więc zaczął przy nim majsterkować. W efekcie, w '91 wyszła z tego całkiem spora firma, robiąca ramy z duraluminium. Potem przyszedł kryzys, przez co produkcja akcesoriów do rowerów downhillowych stała się nieopłacalna. I kiedy wszyscy przenosili produkcję na Tajwan, Jan Karpiel zdecydował się wrócić do Polski. Oczywiście – razem z firmą, w której zatrudnia teraz wszystkich, którzy się nawiną. Oczywiście pod warunkiem, że byli wcześniej zawodnikami downhillowymi.

Trójka panów pokazała na początek kilka filmików, potem opowiedziała o samym sporcie. Na przykład – jak zacząć. Najlepiej – w wieku 14-15 lat i być szkolonym przez jedną z dwóch firm downhillowych w Polsce. Ale są wyjątki. Jedni zaczynali później, inni wcześniej. Na przykład trzyletni synek Jana Karpiela – Jędruś, sam zjechał z Hali Kondratowej...

Zawodnicy opowiedzieli też o sprzęcie: „pancerz” który chroni kręgosłup – 300 złotych. Kask – 300 złotych. Rower: około 18 tysięcy. Ewentualnie używany – 4-5 tysięcy. Za to wrażenia z jazdy – bezcenne.

Jan Karpiel mówił też o swoim rowerze. Tym, na którym pobił rekord. Złożył go samodzielnie. A raczej – składa, bo cały czas coś w nim zmienia. Ostatnio dołożył silnik: 50 ccm. Demontaż i przystosowanie roweru z powrotem do zawodów - to niecałe pół godziny. Ale łatwiej wyjechać na górę, ponieważ w rowerach downhillowych siodełko jest wyjątkowo nisko, a korby – wyjątkowo krótkie. Poza tym – jak zapewnia Karpiel – w zimie na lodzie, z silnikiem jeździ się naprawdę nieźle. Pytam, czy sprzedałby rower. Nie, ponieważ ma dla niego wartość muzealną. I bez wątpienia jest cenniejszy niż pierwsze auto taty, z reklamy MasterCard.

Krzysiek Zając

 

Galeria: Zobacz tych, co zjechali najszybciej (foto: Krzysiek Zając):

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka