Fiesta skończona [ŚWIĘTO PUBLICYSTYKI]
Niedziela, 14 Czerwiec 2009 22:14
Festyn organizowany przez Akcję Katolicką? Sama nazwa odstrasza. Ale nauki różańca nie było, a kto przyszedł, bawił się naprawdę dobrze.Ponieważ jednym z organizatorów była nowotarska „jedenastka”, to właśnie jej uczniowie zagospodarowali pierwsze półtorej godziny imprezy. Na początku miał być fitness, później – przedstawienie. Oczywiście akademie szkolne pamięta każdy z nas. Generalnie – spędzało się je za szkołą, z racji niewypowiedzianej nudy. Tym razem, chociaż trzy kolejne przedstawienia były przygotowane przez klasy 0-2, powaliły wszystkich. Bo czasem były wesołe, czasem – poważne. Ale młodzi aktorzy, zagrali profesjonalnie. Bez żadnej wpadki i - co najważniejsze – z pasją.
Następnie na scenie były pokazy taneczne, poprzedzone pokazem sztuk walki. W zasadzie jedno od drugiego – wiele się nie różniło. Ponieważ młodzi dżudocy poruszali się na tyle zwinnie, że bardziej przypominało to capoeirę, niż azjatyckie spuszczanie manta. A sami tancerze? Pokazały się trzy grupy ze szkoły „Cubana”. Grupy niewątpliwie ładne, ponieważ na czas występów trybuny turnieju piłkarskiego rozgrywanego w tym samym czasie jakoś opustoszały. A piłkarze, zdecydowanie gorzej radzili sobie ze strzelaniem goli. Pierwsze dwa z teamów zaprezentowały cztery choreografie tańca nowoczesnego. Trzeci – spektakl taneczno-aktorski „sen”.
Oczywiście w trakcie festynu było całkiem sporo „imprez towarzyszących”. Największym zainteresowaniem cieszyła się policja, która stanęła swoimi radiowozami – tradycyjnie już na zakazie. Bo kto to widział, aby radiowóz parkować na boisku szkolnym? Chociaż w sumie – nasz redakcyjny samochód stał tuż obok, więc pluć na funkcjonariuszy nie wypada... W każdym razie policja znakowała rowery. Pokazała dwa nowe motory i srebrne Kia Sorento. Które wśród chłopców z przedziału wiekowego 2-10 lat cieszyły się mniej więcej takim powodzeniem, jak grupa dziewcząt z „Cubany” wśród kibiców. Dodatkowo – kilku gimnazjalistów z uwagą słuchało wykładu o kajdankach. Oczywiście pytania na koniec, były do przewidzenia: „a czy da się je otworzyć bez kluczyka, proszę pana?”.
Był też turniej szachowy i strzelecki. Hokejowy i koszykowy – pełna wolność wyboru. I była ściana, pod którą stawali wszyscy. Ale na niej – mało kto. Mowa oczywiście o ściance wspinaczkowej GOPRu, której szczyt znajdował się na wysokości pierwszego piętra. Widok cudowny, ale jakoś odwagi niektórym brakło...
Mieliśmy okazję posłuchać także dwóch zespołów. Jeden grał z Beatą Węglarz, drugi – dopiero debiutował przed publicznością. I chociaż był to ich pierwszy koncert, wypadli podobnienie do swojej starszej koleżanki. Mowa oczywiście o nowotarskich „Waldensach”. Co zagrali? Generalnie same covery: „Anarchię” z serialu 39 i pół i jeszcze kilka innych. Jak wypadło porównanie do oryginału? Blado. Bo Tomasz Karolak nie ma żadnych szans, przy wokalistce „The Waldens”. Przynajmniej, jeśli chodzi o urok osobisty.
Krzysiek Zając
Galeria: Zobacz, jak się bawił dzisiaj Nowy Targ (foto: Krzysiek Zając/td):
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone


