Opłakiwanie idola [Felieton Joanny Krauzowicz]
Niedziela, 28 Czerwiec 2009 22:14
Król Popu – Michael Jackson nie żyje. Taką informację podawały wszystkie media 25 czerwca 2009 roku.
Śmierć kontrowersyjnego idola wywołała prawdziwą wojnę na forach internetowych. Telewizja pokazywała spazmujących fanów, zgromadzonych pod szpitalem, do którego przywieźli nieprzytomnego Jacksona.
Dlaczego tłumy płaczą po swoich idolach? Ludziach, których przecież tak naprawdę nie znali, nigdy z nimi nie rozmawiali, a często nawet nie mieli okazji zobaczyć na żywo. Cóż, może wynika to z tego, że mamy jakąś naturalna potrzebę wielbienia ludzi, którzy są daleko, są niedostępni, a przez to często jawią się naszej wyobraźni, jako idealni. To ideałów szukamy wieszając plakaty nad swoimi łóżkami. Życie przynosi, na co dzień wiele rozczarowań, a ludzie, którzy są obok nas często zawodzą.
Innym powodem może być fenomen twórczości muzyków, ich sztuka potrafi poruszyć do głębi, wyzwolić stłumione emocje, aż do przeżycia autentycznego katharsis i uczucia absolutnego wyzwolenia.
Uwielbienie tłumów dla idola, nie jest więc niczym nowym i bynajmniej nie chodzi tutaj o jakieś podstępne działanie szatana – jak piszą niektórzy internauci podpisujący się pokolenie JPII.
Płacze i histerie po śmierci Jacksona miną, jak minęło już wiele po śmierci gwiazd. Nie nastąpi żaden koniec świata tylko dlatego, że jakiś małolat napisał na forum „ Zapaliłem świeczkę dla MJ, a dla JPII nie zapaliłem”. Jego świeczka, jego zapałki, jego wybór.
Nie widzę powodów, by krytykować ludzi za wyrażanie emocji po stracie idola, czy wielkiego człowieka. Powtarzanie, że Michael nie jest dobrym przykładem dla młodzieży jest śmieszne. Dlaczego? A który muzyk, czy artysta jest? Dzieciaki wieszały, wieszają i będą wieszać plakaty przedstawiające ich idoli. Ważne jest, by zapewnić im też inne wzory do naśladowania, zamiast robić aferę, z tego, że są wpatrzeni w jakiegoś sławnego muzyka. Na forach internetowych pojawiły się posty porównujące papieża Jana Pawła II i Michaela Jacksona. Wywołało to prawdziwą wojnę. Po co porównywać i po co się kłócić? Nie wiem, bo przecież w historii ludzkości jest miejsce dla Jana Pawła II i miejsce dla Michaela Jacksona. A ostatecznie każdy ma prawo opłakiwać, kogo chce.
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone


