Jadą wozy kolorowe, czyli nowe autobusy PKSu [ŚWIĘTO PUBLICYSTYKI]

Nowotarski PKS od 1 maja jeździ autobusami, których oficjalne przekazanie odbyło się piątego maja. Na ceremonii przedstawiciel producenta zapewniał, że „PKS zawsze był najlepszym odbiorcą Autosanów” i jest przekonany, że PKS Nowy Targ „wybrał najlepszą ofertę”. Po miesiącu postanowiłem sprawdzić, czy miał rację: rozmawiałem zarówno z przedstawicielem Autosanu: Romanem Majewskim, jak i kierowcami.

Dziesięć nowych Solin, kupionych w leasingu, ma jeździć pomiędzy Nowym Targiem i najbliżej położonymi miejscowościami. Wszystkie są wyposażone w ogrzewanie oraz klimatyzację. Z tym, że ogrzewanie ma być ogrzewaniem, a nie palącą się komorą silnika, jak to było w Jelczach kupionych przez Nowotarskie MZK.

Wszystkie autobusy, chociaż wyprodukowane przez polską fabrykę w
Sanoku, na grillu mają logo Mercedesa. Dlatego, że właśnie z Mercedesa Vario 818D pochodzi ich podwozie, układ jezdny oraz silnik. Ten ostatni ma spełniać wyśrubowane normy EURO4, więc ekolodzy mogą być spokojni.

Każda z Solin ma zabierać na pokład 7 pasażerów stojących i 28, którzy będą siedzieć (nie chodzi tu o kryminalistów). Z tych siedzących – dziewięciu ma pasy bezpieczeństwa. Jest to związane z kolejną normą wprowadzoną przez UE: wszystkie miejsca „eksponowane”, czyli nie mające przed sobą innych siedzeń, pasy muszą mieć. Inna sprawa, że znając Polaków: nikt z nich nie skorzysta. Bo jako naród, zaciskać pasa nie lubimy: m.in. to tłumaczy, dlaczego ciągle spada poparcie dla PO.

Miejsca siedzące są – wyjątkowo – nie projektowane przez skarlałego stylistę: zmieściłem się na nich bez trudu z głową i nogami, pomimo 189 cm wzrostu. A kierowca – pan Zakrzewski (jak sam się śmiał) – pomimo swojego brzucha. Czyli – ogólnie nie jest źle. Narzekać na nowe autobusy nie może nawet mafia: bagażnik ma aż 2,6 m3, więc na upartego: dziesięć trupów się zmieści. Jak na autobus nie jest to dużo, ale i tak lepiej niż w beemce. Na gaz, bo innych polska mafia nie używa.

A skoro już wiemy, że nowe Soliny mogą być mafijne, zapytałem czy nie mogą być także sportowe. Bo skoro mają tylko dwoje drzwi dla pasażerów... Okazuje się, że niestety – nie... Bo co z tego, że nowoczesny turbodiesel z uszlachetniaczem paliwa ma 177 KM, skoro prędkość została ograniczona elektronicznie do 105 km/h? Ale to właśnie są unijne przepisy, mówiące nawet o krzywiźnie banana...

Teoretycznie – autobusiki mają być międzymiastowe. Dlatego nie mają zawieszenia hydraulicznego, które pozwalałoby na obniżenie podwozia na przystankach. Jednak ponieważ producent – zgodnie z nazwą spółki: „Polskie Autobusy” wie, że jego pojazdy mają jeździć po polskich drogach (na zachodzie – uchodzących jako trasy off-roadowe), postanowił kierowcom pomóc. I dlatego – wyposażył pojazdy w zawieszenie pneumatyczne, które zwiększa prześwit o całe 50 mm. Rozwiązanie rodem z terenówek, ale w Polsce: konieczne nawet w autobusach...

Krzysiek Zając

 

Galeria: zobacz mafijne autobusy nowotarskiego PKSu (foto: Krzysiek Zając):

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka