DOLINA KOŚCIELISKA I STAW SMRECZYŃSKI w rytmie zbójeckiego etosu…

Piesza wyprawa nad Smreczyński Staw poprzez Dolinę Kościeliską (druga co do wielkości dolina w Tatrach) jest niezwykle malownicza, a zarazem pełna atrakcji. Nazwa doliny pochodzi od kości Tatarów, którzy zostali w tym miejscu wybici przez ukrywającą się w dolinie ludność góralską. Zwłoki zostawiono na pastwę natury i kości poległych bielały w potoku. Stąd nazwa - Kościeliska.

Mimo niezbyt długiego szlaku, można

w tym rejonie Tatr spędzić aktywnie cały dzień. Co prawda trasa ta nie prowadzi w wysokie rejony gór, jednak warto zaopatrzyć się w coś do jedzenia i przede wszystkim w wodę.

Dolina uchodzi do przysiółka Kiry, gdzie rozpoczyna się szlak. Do Kir najlepiej, z racji na wzmożony ruch turystyczny udać się busem. W Kirach jest to rozbudowany punkt turystyczny, gdzie można zaopatrzyć się w przewodniki, mapy (co polecamy), istnieje również możliwość posilenia się w jednej z okolicznych karczm, jak również możliwość noclegu.

Dolina wiedzie wzdłuż Kościeliskiego Potoku w stronę hali Ornak. Znamiennym elementem tej doliny tatrzańskiej ciągnącej się przez dziewięć kilometrów, jest jej budowa skalna pełna bram, wąwozów, jaskiń i ciasnych uliczek. Sprawia ona wrażenie labiryntu, wrzuconego gdzieś między zielone szczyty otaczających dolinę wzgórz. Wapienne skały porasta tu szarotka - niezwykle rzadki kwiat, symbol Podhala (nie tylko Podhala Nowy Targ - drużyny hokejowej, ale i całego regionu). Kościeliska jest uważana za „majstersztyk przyrody”. Można też z powodzeniem stwierdzić, że jest Tatrami w miniaturze- odzwierciedla całe piękno i złożoność tatrzańskiej rzeczywistości.

W początkowej fazie wędrówki szlak wiedzie poprzez polanę, na której obecnie prowadzony jest tzw. kulturowy wypas owiec. Odbywa się on zgodnie z tradycją góralską i ma na celu naturalne zachowanie tutejszej roślinności jak również takie nakarmienie owieczek, by dawały jak najlepsze mleko potrzebne do wyrobu oscypka i bryndzy. Te regionalne smakołyki można kupić w znajdującej się tu bacówce. Pasą się tu również krowy - ich mleko z powodzeniem, niejako wbrew tradycji, również używane jest do robienia serów.

Po drodze od Doliny Kościeliskiej odchodzą liczne odgałęzienia. Prowadzą one do jaskiń: Mroźnej udostępnionej do zwiedzania, następnie zespołu jaskiń, na który składają się jaskinie: Mylna, Raptowicka, Obłazkowa Jama. Warto dobrze czytać drogowskazy, gdyż wejście na szlak prowadzący do jaskiń zaczyna się dalej od wylotu Doliny Kościeliskiej niż jego koniec. Odwiedzenie jaskiń zatem warto zostawić na drogę powrotną. Podobnie rzecz się ma z atrakcyjnym Wąwozem Kraków.

Zarówno jaskinie jak i Wąwóz Kraków jest dawną, można użyć takiego sformułowania, siedzibą tatrzańskich zbójników sławnych na cały kraj. Co prawda słowacki, najsłynniejszy przedstawiciel tej niezbyt szlachetnej profesji - Janosik, tutaj nie „urzędował”, ale na pewno nie raz harcował. Ukrywały się również w tej okolicy oddziały partyzanckie jak i pospolici przestępcy - z profesją zbójecką nie mający wiele wspólnego. Aby zrozumieć magię przyciągania tego miejsca dla tych wszystkich ludzi i powody, dla jakich tu się ukrywali, trzeba te korytarze, jamy, skalny labirynt zobaczyć i przebyć osobiście.

W okresie zimowym należy pamiętać, że szlak Wąwozu Kraków znajduje się w strefie zagrożenia lawinowego.

Urokliwa Dolina Kościeliska kończy się na Małej Polanie Orczańskiej, gdzie znajduje się miłe, niezbyt wielkie drewniane schronisko Ornak. Warto tam na chwile się zatrzymać i podziwiając polanę i otaczające schronisko skały i wzgórza wypić gorącą herbatę. Jak wiadomo, gorąca herbata jest najlepsza do picia w górach. O dziwo… a jednak…

Wielu turystów w tym miejscu kończy swoją przygodę z pieszą wyprawą i wracają do Kir. My natomiast polecamy zebrać w sobie jeszcze trochę siły i udać się na nieodległy Smreczyński Staw. Co prawda wiąże się to z krótkim, ale dość wymagającym podejściem, jednak gdy podejdziemy do niego powoli i na spokojnie nie wymaga on zbytniego wysiłku. W zamian staw bierze w nas w objęcia swej spokojnej, niczym nie zmąconej toni.

Na brzegu zrobiony jest drewniany pseudo amfiteatr - warto udać się tam wieczorem i oglądać chylące się ku zachodowi słońce. Można tam spędzić bardzo miłe chwile wśród zieleni i odgłosów spokojnie bytujących kaczek tatrzańskich.

Droga powrotna prowadzi tą samą drogą. Dla bardziej zapalonych górskich turystów schronisko Ornak jest natomiast idealnym punktem wyjścia na szczyty Tatr Zachodnich poprzez szczyt Ornak oraz w kierunku Czerwonych Wierchów przez Dolinę Tomanową. Aby uniknąć tłoku na tych szlakach warto przenocować w schronisku i wyprawę w wyższe partie gór kontynuować od samego rana.

Pomimo iż samo przejście Doliny Kościeliskiej zajmuje nie więcej niż dwie i pół godziny, warto spędzić tam o wiele więcej czasu. Malowniczość szlaku, tajemnice okolicznych jaskiń i liczne szlaki poboczne sprawiają, iż jest ona na tyle atrakcyjna, że warto dla tego rejonu Tatr poświęcić większą część dnia. Sprzyja temu dość łatwa trasa, nie zbyt wymagająca dla nikogo, zatem można Dolinę Kościeliską odwiedzić całą rodziną, od tego najmniejszego z rodu, aż po seniora. Walory: trasa łatwa, dostępna dla każdego, zarówno latem jak i zimą. Bardzo malownicza, ciekawa i niebanalna.

Trudności: kamieniste podłoże zmusza do zaopatrzenia się w buty sportowe, choć wielu na to nie zwraca uwagi. A warto.

Trasa: Kiry- Mała Polana Orczańska (1,5h), Mała Polana Orczańska- Smreczyński Staw (30’), Smreczyński Staw- Wąwóz Kraków (60’)

Łukasz Razowski

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka