Święci w podziemiu

 

Ikony spadły z nieba wprost do nowotarskiej Galerii Stara Kotłownia. Choć w rzeczywistości altzostały sprowadzone staraniem organizatorów, którzy musieli, między innymi, zadbać o ubezpieczenie dwóch oryginałów, to daje się odczuć w tym działanie jakiejś siły wyższej. Być może jest tak dlatego, że samemu procesowi tworzenia ikon towarzyszy działanie jakiegoś przewodniego ducha.  Od wczoraj w Galerii Stara Kotłownia w nowotarskim MOKu można oglądać dzieła Jerzego Nowosielskiego, który twierdził, że „Ikona spada z nieba”, czyli, że bez pomocy siły wyzszej nie sposób stworzyć sakralny obraz. Ikona jest to swoista, malowana biblia, której nie można napisać bez Boskiego natchnienia. Taki jest istotny sens prawosławnych ikon. To są święte obrazy, które pomagają wiernym kościoła greckokatolickiego porozumieć się z Bogiem i świętymi patronami.
Nowosielski jest uznany za największego twórcę współczesnej ikonografii. Pozorna prostota, charakterystyczna dla ikonicznych form jest u niego podszyta tajemnicą i kształtem w stylu Modiglianiego. Smutne bądź zadumane twarze, nienaturalnie wydłużone ciała, odcinają się zazwyczaj ostrym konturem od reszty obrazu.
Ikony są zróżnicowane, jedne jasne, ze złotym tłem – symbolem Chwały Bożej, inne ciemne, utrzymane w odcieniach granatu, tajemnicze i mistyczne, przepełnione głęboką duchowością. Tak przedstawia się autentyczna symbolika ikonicznych barw, u Nowosielskiego mocna i głęboka, połączona z zadumanymi, tajemniczymi twarzami świętych, stanowi nowoczesną sztukę sakralną.
W Starej Kotłowni dzieła mistrza Nowosielskiego przekroczyły nowy wymiar. Obrazy, których prymarnym otoczeniem powinny być święte mury cerkwi, zeszły do podziemia. I tu w tym surowym klimacie kotłowni, pośród rur i betonu zakrólował Bóg w swym majestacie. Sacrum zjednoczyło się z profanum. Atmosfery dopełniała muzyka cerkiewna, o ile stało się dość blisko głośnika, bo w gwarze zebranego na wernisażu tłumu „święte” dźwięki były nieuchwytne.
Ja osobiście uważam, że ikony Nowosielskiego najlepiej byłoby oglądać przy akompaniamencie „Santigas da Santa Maria” – to zbiór średniowiecznych pieśni religijnych sławiących Matkę Boga, we współczesnej wersji Macieja Maleńczuka.

Ikony Nowosielskiego zostały do nas przywiezione z Kościoła Prawosławnego p.w. Zaśnięcia NMP w Krakowie i pozostaną w Starej Kotłowni przez 10 dni, a następnie pojadą do Zakopanego, gdzie wystawione będą w Hotelu „Stamary”. Dwa spośród prezentowanych dzieł są oryginalne, resztę stanowią fotokopie

Galeria: Wernisaż wystawy "Ikona spada z nieba", tekst i foto; Joanna Krauzowicz

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka