Nowe schronisko na Babiej Górze
Środa, 05 Listopad 2008 12:32
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze buduje schronisko na Markowych Szczawinach.
Schronisko zostanie wyposażone w biologiczną oczyszczalnię ścieków, kolektory słoneczne i kotłownię na drewno. Obiekt będzie dodatkowo ogrzewany energią elektryczną. Koszt inwestycji, który pokryje PTTK, oszacowano na ponad 3 mln zł.
– Staramy się o dotację z fundacji EkoFundusz – mówi Jerzy Kalarus, prezes Spółki „Karpaty” PTTK, która zarządza obiektami turystycznymi.
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze buduje schronisko na Markowych Szczawinach.Schronisko zostanie wyposażone w biologiczną oczyszczalnię ścieków, kolektory słoneczne i kotłownię na drewno. Obiekt będzie dodatkowo ogrzewany energią elektryczną. Koszt inwestycji, który pokryje PTTK, oszacowano na ponad 3 mln zł.
– Staramy się o dotację z fundacji EkoFundusz – mówi Jerzy Kalarus, prezes Spółki „Karpaty” PTTK, która zarządza obiektami turystycznymi.
Schronisko zostanie wyposażone w biologiczną oczyszczalnię ścieków, kolektory słoneczne i kotłownię na drewno. Obiekt będzie dodatkowo ogrzewany energią elektryczną. Koszt inwestycji, który pokryje PTTK, oszacowano na ponad 3 mln zł.
– Staramy się o dotację z fundacji EkoFundusz – mówi Jerzy Kalarus, prezes Spółki „Karpaty” PTTK, która zarządza obiektami turystycznymi.
Murowany budynek powstaje na miejscu starego, drewnianego schroniska, które w 2006 roku obchodziło stulecie istnienia. Nowy obiekt będzie oddany do użytku turystów w przyszłym roku.
– Dzisiaj trudno powiedzieć, czy to będzie czerwiec, czy wrzesień. To zależy między innymi od tego, jak długo potrwa zima, czy będzie zalegał śnieg i czy będzie można dojechać z materiałami – wyjaśnia Jerzy Kalarus. W minionym tygodniu na Babiej Górze zawitała już zima, a takie warunki utrudniają prace.
– Mamy już stan surowy zamknięty. Teraz zabierzemy się za wykańczanie wnętrza – mówi prezes.
– Dzisiaj trudno powiedzieć, czy to będzie czerwiec, czy wrzesień. To zależy między innymi od tego, jak długo potrwa zima, czy będzie zalegał śnieg i czy będzie można dojechać z materiałami – wyjaśnia Jerzy Kalarus. W minionym tygodniu na Babiej Górze zawitała już zima, a takie warunki utrudniają prace.
– Mamy już stan surowy zamknięty. Teraz zabierzemy się za wykańczanie wnętrza – mówi prezes.
Źródło: Tygodnik Podhalański
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



