Kronika TOPR
Poniedziałek, 06 Lipiec 2009 11:20
W górach zdarza się ludziom gubić różne rzeczy, portfele, zegarki, telefony. Zdarza się też, że ludzie gubią się sami,
a wtedy do akcji zwykle wkracza TOPR. Wiele tego typu przypadków kończy się tragicznie. Ostatnio jednak, na całe szczęście, skończyło się tylko na strachu. W piątek po południu w rejonie Polany Kopieniec rodzice stracili z oczu swego ośmioletniego syna. Chłopca szukano przez godzinę, aż wreszcie udało się go odnaleźć w rejonie Psiej Trawki. Dziecku nic się nie stało, ale takie przypadki kończą się czasami o wile gorzej, dlatego turysto pilnuj swoich dzieci w górach.
Pisaliśmy już wielokrotnie o tym, że turyści często chodzą w góry źle ubrani i bez odpowiedniego sprzętu. Jak się okazuje wielu z nich nie jest też przygotowanych do górskich wycieczek pod względem kondycji. W sobotę i w niedzielę ratownicy TOPRu dwukrotnie udzielali pomocy wycieńczonym turystom. Wybierając się w góry warto pamiętać, nie tylko o odpowiednim wyposażeniu, ale i o własnych możliwościach. Jeśli przez cały rok siedzimy za biurkiem, może na początek urlopu zaplanujmy krótsze spacery po lżejszych szlakach, a najlepiej zacznijmy od Krupówek.
Bywa, że górskie wycieczki kończą się niestety wypadkami. Powodów takich zdarzeń jest kilka, śliskie i mokre szlaki po deszczu, zmęczenie, nieuwaga, nieodpowiednie obuwie. W sobotę ratownicy TOPRu dostali wezwanie do 76 letniej kobiety, która w rejonie Czarnego Stawu pod Rysami uległa poważnemu wypadkowi. Na miejsce zdarzenia poleciał śmigłowiec. Okazało się, że poszkodowana ma rozbitą głowę, a rana bardzo krwawi. Po opatrzeniu kobieta została przetransportowana do zakopiańskiego szpitala.
red/J.Krauzowicz
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



