Wtorek, 14 Lipiec 2009 10:36
Około 22:20 na numer alarmowy 112 zadzwonił przechodzień. Zgłosił, że na Alejach 1000-lecia jest gigantyczna plama oleju.

Rzeczywiście – na skrzyżowaniu koło dworca PKS była spora plama oleju. Prawdopodobnie – nawracał samochód, który miał uszkodzoną miskę olejową. Ponieważ podczas zakrętu się przechylił, płyn zaczął się wylewać. Wszystko pokazuje nasza symulacja.
Ponieważ śliski olej jest toksyczny, co więcej – mógłby doprowadzić do następnego wypadku, firemani posypali go proszkiem, który wchłonął ciecz, a następnie – zamietli drogę.
Krzysiek Zając
