10-latek ze Szczawnicy wysadził motorynkę
Czwartek, 23 Kwiecień 2009 09:00
10-letni Dominik Ł. Ze Szczawnicy wyszedł z domu, do znajdującej się obok szopy. Chwilę później doszło do wybuchu.Chłopiec chciał odpalić swoją motorynkę. Jednak ta przy próbie włączenia – wybuchła. Powstało trochę ognia, który zaczął ogarniać cała szopę znajdującą się praktycznie ściana w ścianę z domem chłopca. Młody technik amator w wyniku pożaru ma poparzoną twarz, jednak na tyle niegroźnie, że nie musiał zostać w szpitalu.
Babcia chłopca zauważyła, że wnuczek wszedł do szopy, z której chwilę później zaczął wydobywać się dym. W krótkim czasie wybiegł stamtąd sam młody motocyklista – rękoma zasłaniał twarz i wołał o pomoc. Babcia zaalarmowała resztę rodziny – ta zadzwoniła po straż, a seniorka rodu zajęła się młodym poszkodowanym.
Do pożaru wyjechało siedem jednostek straży pożarnej. Najszybsza była szczawnicka OSP, która – praktycznie sąsiadowała z posesją. Dzięki szybkiej interwencji pożarników udało się uratować praktycznie całą szopę oraz stojący obok dom. Niestety – pechowa motorynka spłonęła prawie doszczętnie.
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



