Wandale atakują!

Przed chwilą, na całym Podhalu rozbrzmiewały policyjne syreny: naraz w kilku miejscowościach, patrole ruszyły do akcji przeciwko wandalom.

21:13. Na dyżurce nowotarskiej komendy dzwoni telefon: „grupa wandali wybija szyby w restauracji na Rynku”. Telefon się urywa. Wiadomo, że policja musi zainterweniować szybko, jednak nie wiadomo ani o który rynek chodziło, ani jak liczna jest grupa wandali. Funkcjonariusze wjeżdżają więc jednocześnie na wszystkie rynki w Podhalańskich miejscowościach. W samym Nowym Targu do akcji przyjechało na sygnale pięć dwuosobowych patroli, które błyskawicznie zaczęły kontrolować całą okolicę.

Po chwili okazało się, że chodziło o Rynek w Jabłonce: dzięki sprawnej akcji, „grupa wandali” w liczbie osób jeden została złapana jeszcze na gorącym uczynku: w czasie, kiedy wybijała szyby w drzwiach restauracji „Fanaberia”. Sprawca dostał mandat i dodatkowo – będzie musiał pokryć koszty wyrządzonych szkód.

Problemem jest jednak to ile akcja kosztowała, skoro wzięło w niej udział niepotrzebnie kilka patroli. To, że powstały niepotrzebne utrudnienia w ruchu, a patrole które mogły być potrzebne gdzie indziej, zostały niepotrzebnie zaangażowane.

Niewątpliwie dowodzący akcją zachował się prawidłowo: akcję przeprowadził skutecznie, bo sprawca został ujęty. To, że do akcji wysłał po kilka patroli, też miało uzasadnienie: ciężko narażać dwie osoby na konfrontację z „grupą”. Więc?

Więc warto pamiętać o jednym: jeśli dzwonimy na numer alarmowy, z reguły jesteśmy zdenerwowani. A wówczas rzeczy dla nas oczywiste (w Jabłonce – Rynek jest jeden, a pożar stodoły w porównaniu do niedzielnego grilla jest olbrzymi), niekoniecznie muszą być jasne dla wszystkich. Dlatego po udzieleniu koniecznych informacji (co i gdzie się stało oraz jak duża jest skala wydarzenia), nigdy nie odkładajmy sami słuchawki: dyspozytor ma wtedy czas, aby zadać dodatkowe, niezbędne pytania. Warto również zostawić swoje namiary – imię, nazwisko i telefon kontaktowy. Może trwa to dłużej, ale dzięki temu akcja ratunkowa zawsze przebiega sprawniej, a razie dodatkowych trudności – służby mogą się z nami bez trudu skontaktować.

Bez względu na to, czy wzywamy policję, straż pożarną, czy pogotowie, wiadomo ile pojazdów powinno przyjechać i co mają robić. Inaczej – albo kierowane są dodatkowo niepotrzebne siły, albo ratowników jest zbyt mało, albo wreszcie – muszą szukać miejsca zdarzenia, tak jak to było dziś. A to zajmuje dużo więcej czasu, niż odpowiedzi na dwa dodatkowe pytania...

ir/td, foto: kz

 

Galeria: akcja policji, przeciwko nowotarskim wandalom:

 

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

Napisz do nas-Zgłoś Błąd lub Naruszenie-Archiwum-Reklama w Serwisie-Regulamin serwisu-RSS

Polecamy Program Intuica - Księga Handlowa

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka