Kronika policyjna
Czwartek, 21 Maj 2009 11:07
Znaczny kłopot Ostatnio na Podhalu po serii rozbojów, przyszła kolej na... kradzieże znaków.Nie wiadomo co to może oznaczać w praktyce, ale wiadomo że właściciel działki sąsiadującej ze Spytkowickim wyciągiem „Beskid” stracił w ten sposób 1600 złotych. Bo dokładnie tyle były warte cztery tablice. Dzień później z pizzerii w Rabce zniknęły dwa bannery reklamowe – po dwieście złotych każdy.Udokumentowana kradzież
W międzyczasie zniknęły także dwa portfele – każdy z kompletem dokumentów. Pierwszego została pozbawiona w Jabłonce Słowaczka (straciła 650 złotych), drugiego – Waksmundzianka, która straciła 200 złotych. Przy okazji – mieliśmy też kolejną kradzież roweru – tym razem w Nowym Targu zniknęła Merida warta pół tysiąca złotych.
Kto daje i odbiera...
Do dzisiaj – banki słynęły z tego, że wydawały pieniądze. Jednak o istnieniu wyjątków od reguły przekonała się w Szczawnicy mieszkanka Grywałdu, której w kasie banku – w czasie wpłaty – zatrzymano 50-cio złotowy banknot-fałszywkę.
Napaleni wandale
Wczoraj o 2:00 w Rabce ktoś podpalił cztery kosze na śmieci, stojące przy sklepie spożywczym. A że kontenery był z plastiku – za czyjąś bezmyślność właściciel sklepu będzie musiał zapłacić 2 400 złotych.
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



