Kronika kryminalna
Środa, 20 Maj 2009 01:21
Oprócz głośnego rozboju i próby wysadzenia domu w Zakopanym o których pisałem wczoraj, mamy jedno oszustwo internetowe na prawie trzy tysiące złotych. Rolnika handlującego nieprzebadanym bydłem, kradzież i pobicie... policjantów.Kradzież „na Nokię”
21-latek z Nowego Targu skusił się atrakcyjną ofertą: mieszkaniec Elbląga oferował na Allegro Nokię 5800 w wyjątkowo korzystnej cenie. Więc Nowotarżanin przelał na jego konto prawie 3 000 złotych. Telefonów do tej pory nie zobaczył, pieniędzy nie odzyskał, a mieszkaniec Elbląga – prawdopodobnie w Elblągu nie mieszka...
Język sugestii
17 maja o 21:30 policja została wezwana do awantury w jednym z domów w Zarytym. Kiedy na miejscu pojawił się patrol, 44-letni mieszkaniec wsi „zasugerował funkcjonariuszom, aby byli łaskawi opuścić jego dom”. Niestety – za pomocą „języka migowego”, co będzie go drogo kosztowało...
Byczy problem
Prawie miesiąc temu – 22 kwietnia, rolnik ze Spytkowic postanowił sprzedać cztery krowy. Albo byki – dokładnie nie wiadomo, ponieważ policja mówi jedynie o „czterech sztukach bydła”. Teraz okazało się, że zwierzęta mogły być chore, o czym nie wiedzieć mógł każdy – nie miały one bowiem wymaganych badań weterynaryjnych.
Zamiast banku, obrobił kobietę pod bankomatem
Era dzikiego zachodu, przeminęła z wiatrem. Dlatego pewien mężczyzna zamiast napadać na ban, postanowił obrabować mieszkankę Łopusznej, która wypłacała pieniądze z bankomatu. Kto był sprawcą – nie wiadomo. Wiadomo za to, że policja nie ma w aktach wzmianki o pobiciu, a Łopuszanka – 300 złotych w portfelu.
17 maja o 21:30 policja została wezwana do awantury w jednym z domów w Zarytym. Kiedy na miejscu pojawił się patrol, 44-letni mieszkaniec wsi „zasugerował funkcjonariuszom, aby byli łaskawi opuścić jego dom”. Niestety – za pomocą „języka migowego”, co będzie go drogo kosztowało...
Byczy problem
Prawie miesiąc temu – 22 kwietnia, rolnik ze Spytkowic postanowił sprzedać cztery krowy. Albo byki – dokładnie nie wiadomo, ponieważ policja mówi jedynie o „czterech sztukach bydła”. Teraz okazało się, że zwierzęta mogły być chore, o czym nie wiedzieć mógł każdy – nie miały one bowiem wymaganych badań weterynaryjnych.
Zamiast banku, obrobił kobietę pod bankomatem
Era dzikiego zachodu, przeminęła z wiatrem. Dlatego pewien mężczyzna zamiast napadać na ban, postanowił obrabować mieszkankę Łopusznej, która wypłacała pieniądze z bankomatu. Kto był sprawcą – nie wiadomo. Wiadomo za to, że policja nie ma w aktach wzmianki o pobiciu, a Łopuszanka – 300 złotych w portfelu.
Krzysiek Zając
| Komentarze |
|
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Podobne artykuły
NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone



